Atletico Madryt i Arsenal zakończyli zmagania w pierwszym półfinale Ligi Mistrzów remisem 1-1. Mecz odbył się w środę na stadionie Riyadh Air Metropolitano i nie brakowało emocji oraz dyskusji na temat decyzji sędziego dotyczącej rzutu karnego.
W 78. minucie sędzia Danny Makkelie przyznał rzut karny dla Arsenalu po incydencie między Eberechim Eze a Davidem Hancko. Po analizie VAR decyzja została cofnięta, co wywołało niezadowolenie trenera Arsenalu, Mikela Artety. Arteta podkreślał niekonsekwencje w decyzjach sędziowskich.
Arteta podkreślił, że w jego oczach był to oczywisty rzut karny i frustrację wywołało to, że decyzja nie została podjęta od razu. Stwierdził, że jeśli w Premier League zagranie ręką nie jest rzutem karnym, to zrozumiałby decyzję, ale nie rozumie, dlaczego tyle razy musieli to sprawdzać.
Atletico remisuje z Arsenalem! 🔥 Wszystko rozstrzygnie się w Londynie! 💪
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 29, 2026
📺 Studio: https://t.co/Nlao77caWq pic.twitter.com/wZcesWRaBC
Remis 1-1 oznacza, że sytuacja pozostaje otwarta i obie drużyny będą miały okazję rozstrzygnąć półfinałowy bój w rewanżowym spotkaniu, które zapowiada się emocjonująco.
Źródło: Marca