Atletico Madryt zwyciężyło Barcelonę 2-0 w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, co stawia ich w komfortowej pozycji przed rewanżem. Kłopoty Barcy zaczęły się od czerwonej kartki Pau Cubarsiego, a Julian Alvarez zachwycił bramką z rzutu wolnego.
Nie był to szczęśliwy wieczór dla fanów na Camp Nou. Pau Cubarsi musiał opuścić boisko po czerwonej kartce, a Julian Alvarez precyzyjnie wykorzystał rzut wolny po raz pierwszy wpisując się na tablicę wyników. Na domiar złego, Pedri Gonzalez poczuł dyskomfort mięśniowy i zszedł z murawy, chociaż na szczęście obyło się bez kontuzji.
🚨 Pedri González was replaced with hamstring discomfort last night. He will undergo tests to see if he can play vs. Espanyol. [@jbatalla7] 🇪🇸 pic.twitter.com/UJek4FAp01
— barcacentre (@barcacentre) April 9, 2026
Barcelona miała jednak kim się chlubić. Dani Olmo zagrał świetnie, wspólnie z Gavim tworząc dobry duet na boisku. Nie obyło się bez kontrowersji, gdy Marc Pubill zagrał ręką, ale sędzia nie wskazał na jedenasty metr, co niezmiernie zirytowało trenera Hansiego Flicka.
‼️ Pequeño susto muscular con Pedri anoche; se optó por el cambio en el descanso para no asumir riesgos. El centrocampista no tiene ninguna lesión ni se le han realizado pruebas médicas esta mañana. pic.twitter.com/M1Kbk99ZnO
— Jijantes FC (@JijantesFC) April 9, 2026
Rewanż obiecuje duże emocje, a Barcelona będzie musiała walczyć o powrót do gry, próbując odrobić straty i zachować szanse na półfinał.
Źródło: Football España, Jijantes