Live Brak najbliższych meczów
Barca i Real w jedności przeciw rasizmowi po incydencie na RCDE

fot. Musiu0 / depositphotos.com

Barca i Real w jedności przeciw rasizmowi po incydencie na RCDE

MK

Hansi Flick, menedżer Barcelony, zmaga się z kontrowersjami po rasistowskich okrzykach na meczu Hiszpanii z Egiptem. Wydarzenia te rozegrały się na stadionie RCDE, a wśród celów incydentu znalazł się utalentowany Lamine Yamal. Policja wszczęła śledztwo, a Hiszpania może stanąć w obliczu sankcji – w tym grzywny czy zamknięcia stadionu częściowo.

Sprawa zyskała międzynarodowy rozgłos, wywołując obawy o przyszłą decyzję FIFA ws. organizacji Mistrzostw Świata 2030. Lamine Yamal stanowczo potępił zachowanie kibiców, określając je jako nieakceptowalne. Hansi Flick docenił reakcję zawodnika, mówiąc, że jego oświadczenie było wzorowe i podkreślając otwartość piłki nożnej. Dodał, że frustrujące jest, iż niektóre osoby tego nie pojmują.

W temat zaangażowały się również piłkarskie gwiazdy. Álvaro Arbeloa, menedżer Realu Madryt, zauważył, że Hiszpania nie jest krajem rasistowskim. Diego Simeone, prowadzący Atletico Madryt, skomentował, że problem ma charakter społeczny i związany jest z brakiem szacunku, dotyczącym nie tylko Hiszpanii, ale całego świata.

Przyszłość hiszpańskiego futbolu jest niepewna, jednak stanowisko piłkarskich środowisk jest jasne – nietolerancja i rasizm są bezwarunkowo potępiane.

Źródło: Football España