Barcelona złożyła protest do UEFA po ćwierćfinałowym starciu z Atletico Madryt. Chodziło o sytuację z możliwą ręką Marc’a Pubilla. UEFA odrzuciła skargę jako "niedopuszczalną", co spotkało się z niezadowoleniem Katalończyków.
Spotkanie odbyło się 8 kwietnia 2026 roku. W centrum uwagi znalazły się jednak decyzje sędziowskie, a nie wynik. Barcelona uważała, że arbiter powinien użyć VAR-u przy sytuacji z ręką Pubilla. Trener Barcelony, Hansi Flick, wyraził swoje niezadowolenie, podkreślając potencjalny wpływ tej decyzji na mecz.
Ig story Lamine Yamal. pic.twitter.com/Sv49QYqgpy
— barcacentre (@barcacentre) April 14, 2026
13 kwietnia UEFA ogłosiła, że nie uwzględni protestu Barcelony. W oświadczeniu UEFA stwierdzono: "Po pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów między FC Barcelona a Atletico Madryt, rozegranym w środę, 8 kwietnia 2026 roku, FC Barcelona złożyła protest dotyczący decyzji sędziego. 13 kwietnia 2026 roku organ UEFA ds. Kontroli, Etyki i Dyscypliny uznał protest za niedopuszczalny." - ogłosiła UEFA.
Decyzja wywołała jeszcze więcej emocji przed rewanżem. Czy zespół Diego Simeone wykorzysta tę sytuację, by zapewnić sobie przewagę?
Tonight's 12th man. ❤️🤍 pic.twitter.com/6wvqTuvyfh
— Atletico Universe (@atletiuniverse) April 14, 2026
Źródło: Football España