FC Barcelona stara się o transfer Juliána Álvareza z Atlético Madryt. Hiszpańskie kluby mogą wejść w konflikt, ponieważ Atlético nie jest zainteresowane negocjacjami.
Prezes Barcelony, Joan Laporta, poinformował o złożeniu oficjalnej oferty opiewającej na 100 milionów euro. Propozycja ta wprowadza do sprawy konkretne liczby, przenosząc ją na poziom formalny.
Mimo złożonej oferty, odpowiedź Atlético była jednoznaczna i nie otwierała drogi do dalszych rozmów. Z punktu widzenia Barcelony, oznacza to brak zainteresowania Madrytu sprzedażą zawodnika.
Laporta zauważył, że Atlético nie planuje transferu, głównie z powodu braku odpowiedniego zastępstwa dla Álvareza.
Barcelona chce działać szybko i nie zamierza czekać na decyzję Atlético w nieskończoność. Oferta ma pozostać w grze jedynie przez ograniczony czas.
Julián Álvarez wyraził chęć przenosin do Barcelony, jednak trzyma go kontrakt z Atlético do 2030 roku. W umowie widnieje klauzula wykupu w wysokości 500 milionów euro, co wzmacnia pozycję klubu z Madrytu.
Jeśli Atlético nie zmieni stanowiska, Barcelona musi zdecydować, czy utrzymuje presję, czy szuka innych opcji. Atlético ryzykuje jednak pogorszenie relacji z zawodnikiem, a potencjalna skarga do FIFA może skomplikować sytuację.
Źródło: Infobae