Borja Iglesias w mocnych słowach skrytykował media za jednostronne podejście do relacjonowania sytuacji wokół Lamine Yamala. Hiszpański napastnik wskazał, że zbyt dużo uwagi poświęca się formie 18-latka, zamiast omawiać poważniejsze kwestie, które pojawiają się w kontekście reprezentacji.
Yamal powrócił do gry po kontuzji mięśnia udowego, ale przeciwko Zielonemu Przylądkowi zagrał tylko przez 20 minut. Iglesias wyraził swoje zainteresowanie zdrowiem kolegi z kadry, podkreślając jednocześnie, że media skupiają się na zawodniku, gdy sytuacja jest pozytywna, pomijając trudniejsze tematy.
"On jest naprawdę dobry", podkreślił Iglesias, dodając, że chciałby, aby pytania o Yamala pojawiały się także wtedy, gdy drużyna zmaga się z problemami, jak podczas meczu z Egiptem w Barcelonie.
Napastnik odniósł się do incydentu z rasistowskimi okrzykami, które padły podczas spotkania z Egiptem. Zestawił to z medialnym skupieniem na formie Yamala. W tej samej rozmowie Iglesias wspomniał o incydencie związanym z niezidentyfikowaniem go przez ochronę przy powrocie do obozu kadry, co ponownie pokazało problematyczne sytuacje, które umykają uwadze mediów.
Źródło: Cadena SER