Cracovia nie wykorzystała przewagi liczebnej i zremisowała z Radomiakiem 0:0. Kluczem do podziału punktów była znakomita postawa Adriána Diéguéza, który dowodził defensywą gości.
Spotkanie, mimo braku bramek, dostarczyło emocji głównie za sprawą czerwonej kartki dla Abdoula Tapsoby. Mimo granej w osłabieniu przez ponad pół godziny, Radomiak zachował koncentrację w defensywie, nie pozwalając gospodarzom na zdobycie bramki.
Cracovia prezentowała się solidnie w posiadaniu piłki i stworzyła kilka groźnych sytuacji, jednak nie potrafiła znaleźć sposobu na Filipa Majchrowicza. Obrona gospodarzy spisała się dobrze, na co wskazują wysokie noty Boško Šutalo, Gustava Henrikssona i Oskara Wójcika.
Adrián Diéguez z Radomiaka był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem meczu, otrzymując ocenę 7.6. Jego umiejętność czytania gry i pewne interwencje okazały się kluczowe, aby Radomiak zachował czyste konto.
Z drugiej strony największym rozczarowaniem był Abdoul Tapsoba, który osłabił zespół po czerwonej kartce. W Cracovii zawiedli Dominik Piła i Mateusz Praszelik, którzy nie dostarczyli oczekiwanej jakości w ataku.
Podział punktów wydaje się sprawiedliwy przy takim przebiegu meczu. Dla Radomiaka to cenny punkt wywalczony w trudnych warunkach, podczas gdy Cracovia musi znaleźć sposób na skuteczniejsze wykorzystanie przewag w przyszłych spotkaniach.