Deportivo Alavés sprawiło wielką niespodziankę, pokonując FC Barcelonę 1:0 w 36. kolejce La Liga na Estadio Mendizorrotza. Gospodarze, posiadając piłkę zaledwie przez 23% czasu gry, zbudowali solidną defensywę, której nie zdołała złamać drużyna Blaugrany.
Bohaterem spotkania okazał się Nahuel Tenaglia, otrzymując najwyższą ocenę za swój występ. Wraz z Jonem Guridim i Abderrahmanem Rebbachem zapewnił drużynie Quique Sancheza Floresa czyste konto, neutralizując napastników Barcelony.
Barcelona dominowała w posiadaniu piłki (77%) i oddała osiem strzałów, jednak żaden nie był celny. Liderzy ofensywy, Robert Lewandowski i Marcus Rashford, nie zdołali doprowadzić do zdobycia punktów.
Choć na uznanie w zespole gości zasłużyli Jules Koundé i Álvaro Cortés, którzy zdatnie bronili dostępu do własnej bramki, to Barcelona zawiodła w ataku. Lewandowski, Olmo, Rashford i Bardghji zostali najgorzej ocenieni (6.3).
Spotkanie ukazało, jak organizacja i dyscyplina mogą zniwelować różnice w potencjale kadrowym. Alavés grało z determinacją, a Barcelona musiała zaakceptować brak punktów, mimo statystycznej przewagi.
Źródło: 90min