El Clasico, czyli starcie Barcelony z Realem Madryt, odbędzie się w ten weekend na Spotify Camp Nou. Tym razem jednak, atmosfera jest zepsuta przez oskarżenia o korupcję ciążące na Barcelonie. Prezydent Realu, Florentino Perez, zdecydował, że nie pojawi się na meczu w Katalonii.
Barcelona zmaga się z zarzutami dotyczącymi rzekomych płatności dla Enriqueza Negreiry, dawnego wiceprezesa Komitetu Technicznego Sędziów. Dochodzenie w tej sprawie trwa już od dłuższego czasu, a klub stanowczo odrzuca oskarżenia, podkreślając swoją niewinność. Te kontrowersje wpłynęły na relacje z Realem, co przełożyło się na brak tradycyjnych przedmeczowych spotkań władz klubów.
Napięcie wokół El Clasico jest wysokie, zwłaszcza po wyborze Joana Laporty na prezydenta Barcelony. Decyzja Pereza o rezygnacji z wizyty na Camp Nou pokazuje, jak głębokie są obecne podziały. Choć sportowe emocje na pewno będą, polityczne nieporozumienia mogą przesłonić samą rywalizację na boisku.
Źródło: Football España