Didier Deschamps powrócił do reprezentacji Francji po rodzinnej tragedii, jaką był pogrzeb jego matki. Wybór FIFA, by odrzucić prośbę Francuzów o noszenie czarnych opasek, wywołał kontrowersje.
Deschamps opuścił wcześniej obóz treningowy w Bostonie, by wspierać rodzinę. Po powrocie do USA selekcjoner przyznał, że było to trudne, ale konieczne dla jego dobrego samopoczucia i drużyny.
Fédération Française de Football wnioskowała do FIFA o pozwolenie na symboliczny gest noszenia czarnych opasek. Prośba została odrzucona, co rozpoczęło dyskusję nad zasadnością takiej decyzji. Mimo wszystko Deschamps starał się nie koncentrować na negatywnych emocjach związanych z decyzją FIFA.
Selekcjoner zaznaczył, że nie chce pogłębiać napięcia, choć przyznał, że brak mu właściwych słów do opisania sytuacji. Podkreślił jednak, że wsparcie od zespołu miało ogromne znaczenie w jego powrocie do pracy.
Źródło: GFFN