Enzo Maresca, nowy menedżer Manchesteru City, kontynuuje pracę pomimo licznych zarzutów finansowych wobec klubu. Jak podaje Fabrizio Romano, Maresca podchodzi do sytuacji z dystansem i nie pozwala, by wpływała ona na jego codzienne obowiązki.
Włoch zastąpił Pepa Guardiolę na stanowisku menedżera i powrócił na Etihad Stadium latem 2023 roku. Tymczasem klub mierzy się z zarzutami dotyczącymi rzekomych naruszeń finansowych, w tym przypadkiem znanym jako „115 charges”, który teraz obejmuje już 130 przypadków. Manchester City zaprzecza wszelkim oskarżeniom i czeka na decyzję niezależnej komisji.
Maresca, cytowany przez Romano, podkreśla, że jego podejście pozostaje niezmienne. „Trzy lata temu, w sezonie Treble, słyszeliśmy to samo. W tym czasie nic się nie zmieniło”, zaznaczył, dodając, że nie ma żadnych osobistych obaw.
Choć talkSPORT zwraca uwagę na niepewność wynikającą z opóźnień w wydaniu werdyktu, Manchester City kontynuuje działanie normalnie, stosując się do dotychczasowej polityki klubu. Słowa Mareski są zgodne z obecną postawą zespołu, która pozostaje stabilna pomimo oczekiwania na decyzję.
Źródło: talkSPORT
🚨 Enzo Maresca on 115 charges: “The only thing I can say is three years ago, the Treble season, I was here and it was the same words about this. In three years, it’s still the same”.
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) July 25, 2026
“Nothing has happened”.
“I don’t have any concerns personally”. pic.twitter.com/AK0z4nkDWW