Real Madryt stanie przed wyborami prezesa, choć obecna kadencja Florentino Pereza miała trwać do 2029 roku. Perez ogłosił decyzję, podkreślając presję i kampanię wymierzoną w jego osobę oraz klub.
Florentino Perez wyjaśnił, że przyspieszenie wyborów nie jest związane z wynikami sportowymi, ale atmosferą wokół klubu. Podkreślił, że Real Madryt należy do swoich członków, a odpowiedzialność za przyszłość klubu leży właśnie po ich stronie.
Prezes w szczególności odniósł się do medialnych doniesień, które uznał za szkodliwe. Skrytykował dziennik ABC oraz autora publikacji, zarzucając im wywołanie zamieszania przed zebraniem zarządu.
Perez zdementował również plotki o swoim zdrowiu, zaznaczając, że decyzja o wyborach nie jest związana z jego stanem zdrowia, lecz z działaniami wymierzonymi w niego i klub.
Perez, który kieruje Realem Madryt od 2009 roku (i wcześniej w latach 2000-2006), przerywa swój obecny mandat z powodu presji medialnej. Ogłoszenie wyborów oznacza, że klub wchodzi w polityczną fazę, gdzie członkowie zdecydują o przyszłości prezydentury.
Źródło: Real Madryt