Ismail Elfath, amerykański arbiter pochodzenia marokańskiego, został wyznaczony do poprowadzenia półfinału Mistrzostw Świata między Anglią a Argentyną. Ta decyzja rozgrzała dyskusje na temat jego bezstronności.
Mecz odbędzie się na Atlanta Stadium. Stawką rywalizacji jest nie tylko awans, ale też zaufanie do arbitrażu, co podkreślają krytycy decyzji FIFA.
Kluczowym punktem kontrowersji jest wcześniejsza współpraca Elfatha z Lionel Messi, która wzbudza obawy, że decyzje arbitra podczas gry mogą być oceniane szczególnie surowo.
Elfath sędziował już trzy mecze tych mistrzostw, choć nie prowadził dotąd spotkań z udziałem Anglii ani Argentyny. Był także czwartym sędzią w finale mundialu 2022, co jest kolejnym punktem w dyskusji o jego nominacji.
FIFA i była sędzia Christina Unkel odrzuciły zarzuty stronniczości. Federacja jasno zaznacza, że powątpiewanie w uczciwość sędziów bez dowodów jest niezasadne.
Atmosfera półfinału może się skupić na decyzjach Elfatha, co nie jest pożądane. Jednak FIFA musi być przygotowana na możliwe kontrowersje od pierwszego gwizdka.
Źródło: Daily Mail