Andrea Pirlo stoi w obliczu potencjalnego problemu, który może przeszkodzić mu w objęciu posady trenera reprezentacji Włoch. FIGC ma wątpliwości co do jego kandydatury ze względu na rzekome powiązania z rosyjską firmą bukmacherską FonBet, o czym poinformowała La Gazzetta dello Sport.
Dla włoskiej federacji piłkarskiej istotne są relacje z markami bukmacherskimi, zwłaszcza gdy chodzi o kandydata na tak ważne stanowisko, jak selekcjoner narodowej kadry. Dlatego podejście FIGC do kwestii jest powściągliwe.
W maju Pirlo był widziany, jak promował FonBet w Moskwie, ale podkreślono, że robił to na poziomie prywatnym, niezwiązanym z klubem United FC z Dubaju, gdzie obecnie pracuje.
Sergey Lomakin, właściciel United FC, stanowczo zaprzeczył jakimkolwiek osobistym lub klubowym związkom z FonBet. W jego oświadczeniu zaznaczono brak jakichkolwiek interesów w firmie bukmacherskiej, co ma kluczowe znaczenie w obecnej sytuacji.
FIGC kontynuuje analizę sytuacji i planuje tę sprawę rozstrzygnąć po zakończeniu wewnętrznych konsultacji. Decyzja w kwestii zatrudnienia Pirlo wciąż pozostaje otwarta.
Źródło: La Gazzetta dello Sport