Legia Warszawa odniosła cenne zwycięstwo w Gdańsku, pokonując Lechię 2:1 w meczu 33. kolejki Ekstraklasy. Mimo wygranej stołecznego klubu, błyszczał Matúš Vojtko, zdobywając tytuł zawodnika meczu dzięki swojej wszechstronnej grze na lewej stronie obrony.
Spotkanie odbyło się pod dyktando Lechii Gdańsk, która utrzymywała 62% posiadania piłki. Drużyna gospodarzy, grając w ustawieniu 4-4-1-1, próbowała swoich sił na skrzydłach, ale to Legia dzięki skutecznym kontratakom zdobyła dwa kluczowe gole. Jean-Pierre Nsame już w 11. minucie otworzył wynik meczu, ustawiając tym samym ton dla reszty spotkania.
Vojtko wyróżnia się w Lechii
Pomimo porażki, Matúš Vojtko zasłużył na wyróżnienie jako najlepszy zawodnik na boisku, zdobywając ocenę 7.5. Wykazał się nie tylko w defensywie, ale także w ofensywie, dostarczając precyzyjne dośrodkowania i zmuszając rywali do głębokiej obrony. Jego występ był jednym z niewielu jasnych punktów Lechii w tym spotkaniu.
Bohaterowie i zawodnicy poniżej oczekiwań
W Lechii dobrze spisali się Rifet Kapić i Camilo Mena, przekładając dominację na boisku na dynamiczne akcje ofensywne. W Legii solidny występ zaliczył Jean-Pierre Nsame, zdobywca kluczowego gola. Niestety, Tomasz Neugebauer z Lechii oraz Ermal Krasniqi i Jakub Żewłakow z Legii nie zdołali pokazać pełni swoich możliwości.
Lechia stworzyła więcej sytuacji strzeleckich (16), lecz skuteczność i obrona Legii przesądziły o końcowym wyniku. Tym sposobem komplet punktów powędrował do Warszawy, mimo że bohaterem według kibiców został lewy obrońca z Gdańska.