Legia Warszawa rozpoczęła sezon Ekstraklasy od zwycięstwa 1:0 nad Pogonią Szczecin, jednak prawdziwym bohaterem spotkania okazał się bramkarz gospodarzy, Valentin Cojocaru. Choć przegrał mecz, to dzięki jego fenomenalnym interwencjom Pogoń marzyła o remisie niemal do ostatnich minut.
Mecz kontrolowany przez Legię, która dominowała w posiadaniu piłki, oddając 24 strzały, z czego 6 celnych. Pogoń, mimo mniejszej liczby prób strzeleckich, długo była w grze dzięki swojemu bramkarzowi. Obrona Legii również zasługiwała na pochwałę za solidną dyspozycję.
Valentin Cojocaru zasłużenie zyskał miano zawodnika meczu, otrzymując najwyższą ocenę 8.3. Jego parady utrzymały Pogoń w grze, przyćmiewając tym samym inne postacie meczu.
Po stronie Legii wyróżnili się również Ottó Hindrich (8.2) z równie imponującą postawą w bramce oraz Rafał Augustyniak (7.5). Defensywa, w której grali Kamil Piątkowski, Robert Deziel Jr. i Rúben Vinagre (wszyscy po 7.3), była jednym z kluczowych elementów zwycięstwa.
Zawiedli napastnicy Legii. Łukasz Zjawiński, Mileta Rajović i Wojciech Urbański, wszyscy z oceną 6.2, nie znaleźli sposobu na pokonanie Cojocaru. Również wahadłowi nie spełnili oczekiwań związanych z grą ofensywną.
Mimo porażki, Pogoń może być dumna z postawy swojego golkipera. Jeśli Cojocaru utrzyma taką formę, może stać się kluczowym zawodnikiem w nadchodzącym sezonie.
Źródło: Sportowy Onet