Sytuacja we włoskiej federacji FIGC robi się napięta, ponieważ Paolo Maldini, dyrektor techniczny, zagroził odejściem. Zamieszanie wywołała upadła nominacja Andrei Pirlo na selekcjonera reprezentacji Włoch. Maldini chce mieć decydujący głos w wyborze nowego trenera, jeśli ma pozostać na swoim stanowisku.
Andrea Pirlo, który miał objąć fotel selekcjonera, stracił szansę z powodu kontrowersji związanych z jego współpracą z rosyjską firmą bukmacherską Fonbet. To zrewolucjonizowało decyzje w FIGC, wymagając przemyślenia procesu wyboru trenera reprezentacji.
Na liście potencjalnych kandydatów pojawiają się Roberto Mancini i Antonio Conte. To nazwiska, które mogą przejąć odpowiedzialność za reprezentację po fiasku z nominacją Pirlo.
Kluczowym aspektem nadchodzących dni będzie to, czy FIGC spełni żądania Maldiniego oraz w jaki sposób federacja wybrnie z kryzysu reputacyjnego po nieudanej próbie obsadzenia stanowiska trenera.
Maldini wymusza swoje warunki, żądając wpływu na wybór nowego selekcjonera. Jego ewentualne odejście mogłoby jeszcze bardziej skomplikować sytuację w federacji.
Źródło: Corriere della Sera
🔴 CorSera : Malagò a expliqué à Maldini et Leonardo que #Pirlo ne sera pas le sélectionneur de la Nazionale en raison de son lien avec Fonbet. Les négociations ont été interrompues de manière définitive.
— Guillaume Pacini (@Guillaumemp) July 27, 2026
Les deux dirigeants sont furieux. En jeu, selon eux, leur projet et leur… pic.twitter.com/rgAvbEYyCN
Il Messaggero : Paolo #Maldini a confirmé ce week-end à Giovanni Malagò qu'il est prêt à démissionner si la nomination de Pirlo au poste de sélectionner ne se concrétise pas. Et s'il venait à rester (une chance infime), il souhaite carte blanche sur ce dossier : véto pour Mancini… pic.twitter.com/golVsAWUSl
— Guillaume Pacini (@Guillaumemp) July 27, 2026