Romelu Lukaku nie wziął udziału w meczach reprezentacji z powodu zapalenia biodra. Został w Belgii na rehabilitacji, zamiast wrócić do Napoli. Klub jest oburzony i rozważa surowe sankcje, w tym wyrzucenie napastnika z zespołu.
Lukaku bardziej ufa belgijskim lekarzom niż specjalistom z Napoli. To stanowisko niepokoi włoską drużynę. Od momentu, gdy dostał pozwolenie na grę, wystąpił tylko przez 64 minuty w miesiącu. Trener Rudi Garcii ani słowem nie wspomniał o tej kontuzji w swoich wywiadach. Lukaku musi teraz wyjaśniać się z tej sytuacji i przeprosić, by uniknąć wyrzucenia.
Napoli już wcześniej myślało o rozstaniu z Lukaku, a ten incydent może przyspieszyć decyzję. Klub liczy na oferty z arabskich drużyn lub Anderlechtu, co mogłoby zakończyć współpracę z problematycznym napastnikiem. Zbliżające się okno transferowe może więc przynieść szybkie zmiany.
Źródło: Cult of Calcio, La Gazzetta dello Sport