Kylian Mbappe wrócił do gry w Realu Madryt, ale jego powrót na Santiago Bernabeu nie był spokojny. Francuz usłyszał gwizdy od kibiców, pojawił się na boisku w drugiej połowie wygranego przez Real spotkania z Realem Oviedo 2:0. To jego pierwsze wystąpienie od czasu kontuzji mięśniowej.
Mimo chłodnego powitania, Mbappe przyznał, że gwizdy to część życia piłkarza. W jego ocenie, nie można zmieniać opinii fanów, choć ubolewał, że nie zagrał w El Clasico.
Francuz odniósł się także do decyzji trenera Alvaro Arbeloi, który umieścił go dopiero na czwartej pozycji w hierarchii napastników. Przyznał, że musi pracować na powrót do wyjściowej jedenastki, ale nie miał z tego powodu problemów z trenerem.
Mbappe zdecydowanie wsparł też Florentino Pereza, podkreślając, że jest on najlepszym prezydentem w historii klubu i wyraził przekonanie, że to zaszczyt mieć go w Realu Madryt.
Źródło: Diario AS