Reprezentacja Maroko wkracza w nową erę pod wodzą Mohameda Ouahbiego. Nowy selekcjoner obejmuje drużynę po czterech latach od historycznego półfinału Mistrzostw Świata i ma przed sobą zadanie sprostania ogromnym oczekiwaniom.
Ouahbi, następca Walida Regragui, zamierza wprowadzić taktykę 4-2-3-1, która ma być elastycznie modyfikowana do 4-2-2-2 w trakcie gry. Taki system wymagać będzie od zawodników Maroka nowych umiejętności i koncentracji.
Pierwsze spotkania pod jego wodzą zakończyły się remisem 1:1 z Ekwadorem i wygraną 2:1 nad Paragwajem. Maroko pozostaje w czołowej dziesiątce światowego rankingu FIFA, co dodatkowo zwiększa presję wyniku.
Ouahbi zdaje sobie sprawę z tych wyzwań: "Jestem świadomy oczekiwań, ale bardzo zaszczycony. Zobowiązuję się do pracy z powagą, pokorą i determinacją, aby kontynuować drogę postępu tej drużyny".
Na atmosferę wokół drużyny cieniem kładzie się sprawa z finału Pucharu Narodów Afryki, gdzie kontrowersyjny rzut karny dał zwycięstwo Senegalu, choć tytuł finalnie przypadł Maroku. Spór toczy się przed Trybunałem Arbitrażowym ds. Sportu.
Ouahbi odniósł się także do tej kwestii, podkreślając traumatyczne przeżycia zespołu: "Ten finał był trudnym momentem, ale najważniejsza jest kontynuacja".
Drużyna liczy na wsparcie kibiców, co jest kluczowe przy wysokich oczekiwaniach i zmianie selekcjonera. Nowe rozdanie w Ameryce Północnej stawia przed Marokiem wyzwania, ale i szanse na sukces.
Źródło: SKWAD by 2M TV