Marek Papszun, trener Legii Warszawa, stoi przed poważnymi wyzwaniami. Aż ośmiu zawodnikom kończą się kontrakty, a urazy Petara i Wahana komplikują ich grę w obecnym sezonie. Mimo to, Papszun pozostaje optymistyczny, licząc na wytrwałość swoich piłkarzy.
Podczas konferencji prasowej, tuż przed meczem 28. kolejki Ekstraklasy z Górnikiem Zabrze, trener wyraził zaskoczenie występem Petara w kadrze pomimo jego kontuzji.
Papszun przyznał, że nie spodziewał się, że Petar zagra, zważywszy na brak pełnej zdolności do treningu.
Sytuacja Wahana jest jeszcze gorsza – możliwe, że w tym sezonie już nie zobaczymy go na boisku.
Na plus dla zespołu przemawia gotowość do gry Radovana i Kamila, a Bartosz Kapustka, po powrocie do zdrowia, może dodatkowo wesprzeć drużynę w kluczowych chwilach. Do tego Wojtek Urbański pokazał solidność w ostatnich spotkaniach, co daje nadzieję na pozytywne wyniki w nadchodzących meczach.
Papszun podkreślił, że sezon nie jest jeszcze przesądzony, a wszystko może rozstrzygnąć się w ostatnich kolejkach rozgrywek.
Źródło: Legia Warszawa