Piast Gliwice wygrał w niesamowitym stylu z Wisłą Kraków 4:3, zdobywając swoje pierwsze punkty w sezonie Ekstraklasy. Decydujący gol padł w końcówce meczu, zapewniając gospodarzom cenne zwycięstwo.
Od samego początku spotkania Piast narzucił szybkie tempo. Samuel Ntamack Ndimba i Hugo Vallejo wyprowadzili drużynę na dwubramkowe prowadzenie, ale Wisła nie pozostała dłużna. Jordi Sánchez zmniejszył stratę tuż przed przerwą, choć Marko Božić zmarnował szansę na wyrównanie z rzutu karnego, trafiając prosto w bramkarza, Domena Grila.
Druga połowa to kontynuacja emocji. Božić wyrównał, ale Jakub Łabojko z rzutu karnego ponownie dał prowadzenie Piastowi. Wisła walczyła dalej, a Sánchez strzelił swojego drugiego gola wieczoru. Ostatnie słowo należało jednak do Leandro Sanki, który w 88. minucie ustalił wynik na 4:3 dla Piasta.
Mimo przegranej, to Jordi Sánchez z Wisły został oceniony najwyżej, demonstrując swoje możliwości w ataku i zdobywając dwie bramki. Jego występ zasłużył na wysokie noty wśród ekspertów.
Mecz pełen strzałów i emocji przyniósł 25 prób Wisły (12 celnych) i 15 Piasta (8 celnych). Leandro Sanca przesądził o wygranej wykorzystując jeden z błędów defensywy rywali. Dla gospodarzy to przełamanie złej passy, co pozwala im opuścić dno tabeli.
Wisła Kraków, mimo pierwszej porażki w sezonie, pozostaje w górnej części tabeli. Piast Gliwice zyskuje cenne trzy punkty, które mogą być kluczowe w dalszej części rozgrywek.
Gospodarze: Domen Gril – Filip Borowski, Juande Rivas, Igor Drapiński, Jakub Lewicki – Ivan Lima, Oskar Lesniak, Jakub Łabojko, Hugo Vallejo – Samuel Ntamack Ndimba, Quentin Boisgard
Goście: Marcel Łubik – Raoul Giger, Alan Uryga, Maxence Maisonneuve, Jakub Krzyżanowski – Kacper Duda, James Igbekeme, Maciej Kuziemka, Frederico Duarte, Marko Božić – Jordi Sánchez