Robert Lewandowski po niedawnym meczu, który zakończył się klęską, zaskoczył fanów wpisem w mediach społecznościowych. Zamieścił zdjęcie z piosenką 'Time to say goodbye' w wykonaniu Andrei Bocellego i Sarah Brightman, co wywołało lawinę spekulacji na temat jego przyszłości w reprezentacji.
Jednakże Lewandowski nie zwlekał z uspokajaniem kibiców. W rozmowie z TVP Sport przyznał, że jest to dla niego bolesny moment i rozczarowanie, ale wpis nie jest pożegnalnym gestem. Podkreślił, że nie deklaruje swojego rozstania z kadrą, a jedynie potrzebuje czasu na refleksję. Wraca teraz do klubu i przed nim kolejne wyzwania na boisku. Zaznaczył, że zanim podejmie decyzje co do przyszłości, musi przemyśleć kilka spraw.
Robert Lewandowski odnosi się do postu, który zamieścił w mediach społecznościowych.
— TVP SPORT (@sport_tvppl) March 31, 2026
Kapitan podziękował także kibicom za wsparcie ❤️ pic.twitter.com/IayNe3PFRW
Chociaż tytuł piosenki może sugerować koniec pewnego etapu, Lewandowski podkreślił, że nie oznacza to rezygnacji z gry w reprezentacji Polski. Kibice będą musieli poczekać na jego ostateczne decyzje.
Źródło: TVP Sport