Paris Saint-Germain zdobyło Ligę Mistrzów, pokonując Arsenal, ale ich sukces sportowy przyćmiły zamieszki na ulicach Paryża. Świętowanie szybko przerodziło się w przemoc, prowadząc do 780 aresztowań i obrażeń u 219 osób. Tragicznie zginął jeden młody mężczyzna w wypadku motocyklowym.
Prezydent Francji, Emmanuel Macron, określił tę sytuację jako „niewyobrażalną” i „nieakceptowalną”. Zaznaczył, że wobec uczestników zamieszek nie będzie żadnej taryfy ulgowej. PSG, chociaż dumne z tytułu, również potępiło przemoc, apelując o spokojne świętowanie.
Prezydent PSG, Nasser Al-Khelaifi, wezwał kibiców do celebrowania sukcesu bez destrukcji. Podkreślił konieczność ochrony Paryża przed podobnymi scenami w przyszłości.
Klub w wydanym oświadczeniu zaznaczył, że takie akty nie są zgodne z duchem futbolu ani radości z triumfu. PSG wyraziło smutek z powodu przemocy i destrukcji, które dotknęły ich miasto.
Źródło: PSG