Raków Częstochowa nie dał szans Piastowi Gliwice, wygrywając z gospodarzami. Spotkanie rozpoczęło się błyskawicznym trafieniem Jeana Carlosa Silvy, który okazał się kluczowym graczem meczu.
Silva szybko zamienił przegraną defensywy Piasta na prowadzenie, strzelając już w pierwszej minucie. Jego gra była bezbłędna, co potwierdził asystą przy trzeciej bramce Tomasza Pieńki. Silva dominował na boisku, skutecznie rozbijając linię środkową rywali i decydując o tempie gry.
Pierwszy kwadrans był jeszcze próbą Piasta nawiązania walki, ale to Raków kontrolował wydarzenia. Po golu Silvy przyszedł czas na trafienia Marka Bulata z rzutu wolnego oraz Tomasza Pieńki, które przesądziły o losach meczu. Mimo licznych strzałów gospodarzy i ich optycznej przewagi, defensywa Rakowa i Kacper Trelowski w bramce nie dali się zaskoczyć.
Choć Piast próbował ratować honor w drugiej połowie, zdobywając jedynie bramkę autorstwa Patryka Dziczka, to Raków utrzymał kontrolę nad wynikiem. Triumf w Gliwicach oznacza dla drużyny z Częstochowy umocnienie pozycji w czołówce Ekstraklasy z widokami na podium, podczas gdy Piast musi się zmierzyć z konsekwencjami braku skuteczności i większej dyscypliny.
Składy
Gospodarze: Dominik Holec – Filip Borowski, Juande Rivas, Igor Drapiński, Jakub Lewicki – Oskar Lesniak, Patryk Dziczek, Hugo Vallejo – Jason Lokilo, Quentin Boisgard – German Barkovskiy
Goście: Kacper Trelowski – Paweł Dawidowicz, Bogdan Racovițan, Ariel Mosór – Michael Ameyaw, Oskar Repka, Marko Bulat, Jean Carlos Silva – Patryk Makuch, Jonatan Braut Brunes, Tomasz Pieńko