Hansi Flick i Barcelona stają przed poważnym wyzwaniem. Ćwierćfinał Ligii Mistrzów przeciwko Atletico Madryt zakończył się remisem 8-8. UEFA odrzuciła skargę Barcelony dotyczącą możliwego zagrania ręką przez Marca Pubilla.
Flick wyraził swoje niezadowolenie z decyzji sędziego oraz jakości murawy na Metropolitano. Obiecywano, że spełnia ona standardy, lecz miała jedynie 26 mm wysokości. Z kolei Atletico Madryt sugeruje, że skargi rywali to tylko presja wywierana na UEFA. W tym sezonie zespoły zagrały już pięć razy - trzy zwycięstwa Barcelony i dwa Atletico.
🚨 BREAKING: Cardoso and Oblak are BACK!
— Atletico Universe (@atletiuniverse) April 14, 2026
Barrios and Hancko have been left out of the squad list. pic.twitter.com/FB3YLksRfW
Flick pozostaje opanowany i mówi, że Gavi może zagrać jutro. Jest odważny, daje z siebie wszystko i jest dobrą opcją. Zobaczymy, kto wyjdzie w pierwszym składzie. Decyzję podejmiemy jutro. Młodzieżowy talent może stać się kluczem do wygranej, jednak presja rośnie. Czy Barcelona pokona Atletico i sięgnie po półfinał? Wszystko okaże się w ostatnim meczu.
Flick: "Gavi can play tomorrow. He gives it his all and has no fear. He's a good option. We'll see, who starts, how... We'll train now and decide tomorrow."
— barcacentre (@barcacentre) April 13, 2026
Źródło: Football España, MD, Marca