Enrique Riquelme rzucił wyzwanie Florentino Perezowi przed wyborami w Realu Madryt, obiecując dwa transfery latem i krytykując obecne zarządzanie klubem. Wybory, które odbędą się 7 czerwca, będą pierwszym takim głosowaniem od 20 lat.
Kandydat na prezydenta zapowiedział, że ma gotowych dwóch zawodników, którzy mają dołączyć do klubu. Wspomniał o Jürgenie Kloppie, sugerując go jako element planu na przyszłość drużyny.
Riquelme zabezpieczył swoje uczestnictwo w wyborach, przedstawiając gwarancję bankową na 187 milionów euro. Z największym echem spotkała się jego krytyka Pereza, oskarżająca go o zaniedbanie finansów klubu oraz reformę Santiago Bernabeu, która miała przekroczyć założony budżet.
Krytykując sposób prowadzenia klubu przez Pereza, Riquelme oskarżył go o wydawanie 45 milionów euro rocznie na klubową telewizję i umniejszanie roli członków klubu. Zaproponował także publiczną debatę na temat prywatyzacji klubu.
Riquelme zapewnił, że ma plan na największy projekt transformacyjny w historii Realu Madryt, co stanowi centralny element jego kampanii.
Źródło: Enrique Riquelme