Barcelona zaskoczyła kibiców porażką z Alaves 0:1 w pierwszym meczu po zdobyciu mistrzostwa La Liga. Spotkanie zakończyło 11-zwycięskową serię katalońskiego klubu i pokazało skutki dużych rotacji w składzie.
Decydujący gol padł w doliczonym czasie pierwszej połowy, a autorem trafienia był Ibrahim Diabate. Przegrana zamknęła Barcelonie drogę do dalszego powiększania punktowego dorobku.
Hansi Flick dokonał aż ośmiu zmian w porównaniu do ostatniego meczu z El Clasico. Trener tłumaczył, że chciał dać szansę zawodnikom, którzy wcześniej grali mniej, a rezultat nie był jedynym celem. Podkreślił też, że widział wiele pozytywów mimo przegranej.
Debiut Alvaro Cortesa był jednym z najważniejszych momentów pojedynku. Flick zaznaczył, że młody zawodnik pokazał pewność siebie i zasłużył na szansę za pracę na treningach.
Inną kluczową decyzją była obsada bramki. Wojciech Szczęsny stanął między słupkami po raz pierwszy od ponad pół roku, co wynikło z napiętego harmonogramu i potrzeby odpoczynku dla Joana, który wróci do gry w kolejnych meczach.
Źródło: Diario AS