Antonio Rudiger ponownie znalazł się w centrum uwagi po tym, jak uderzył Alvaro Carrerasa na treningu Realu Madryt. Niemiecki obrońca znany z gorącego temperamentu musi teraz stawić czoła konsekwencjom swojego działania.
Do incydentu doszło po trudnych meczach "Królewskich" z Alaves i Realem Betisem. Od tego czasu młody Alvaro Carreras nie pojawił się jeszcze na boisku, co rodzi pytania o wpływ incydentu na jego przyszłość.
Rudiger, próbując załagodzić sytuację, zaprosił kolegów z drużyny i ich rodziny na obiad, co miało być gestem przeprosin.
Obrońca Realu nie po raz pierwszy jest zamieszany w kontrowersje. Wcześniej oskarżono go o uderzenie kolanem Diego Rico z Getafe oraz nieodpowiednie komentarze w kierunku Josipa Stanisicia z Bayernu. Przyszłość Rudigera w klubie jest niepewna, mimo możliwości przedłużenia kontraktu na kolejny rok.
Real Madryt stoi przed decyzją, jak postąpić z zawodnikiem, który mimo swoich wad, wciąż jest wartościowy dla zespołu.
Źródło: Football España