Anglia, mając pewny awans, miała kontrolę nad piłką, ale po pierwszej połowie meczu z Panamą na Mistrzostwach Świata 2026 było 0:0. Alan Shearer nie szczędził słów krytyki wobec nie tylko wyniku, ale przede wszystkim słabego tempa gry.
Shearer zauważył, że choć początek meczu był obiecujący, to Anglia szybko straciła rytm i cel gry. Napastnik podkreślił, że pierwsze minuty dawały nadzieję na dynamiczną grę, ale tempo szybko opadło.
Najbardziej oberwało się Marcusowi Rashfordowi i Bukayo Sacę. Mimo że zawodnicy byli aktywni, nie przełożyli tego na skuteczne akcje przeciwko zorganizowanej obronie Panamy — zwrócił uwagę Shearer.
Dla Anglii kluczowe jest, by w takim spotkaniu nie tylko dominować w posiadaniu piłki, ale przede wszystkim wykazać się skuteczną finalizacją. Aby zakończyć fazę grupową na czele tabeli, potrzebują wygranej, a obecny styl gry zagraża tym planom.
Źródło: BBC Radio 5 Live