William Saliba z Arsenalu występuje na Mistrzostwach Świata, mimo że nie jest w pełni zdrowy. Obrońca zmaga się z przewlekłym bólem pleców, co może wpłynąć na jego dalsze występy w turnieju.
Saliba przyznał, że kontuzja wpływa na jego możliwości, ale nie zamierza zdradzać szczegółów zdrowotnych, aby nie dawać przewagi rywalom. Podkreślił, że sztab medyczny zarządza sytuacją, a on sam jest gotów do gry na warunkach, które panują.
Przed wylotem kadry Francji do USA pojawiły się obawy, że uraz uniemożliwi Salibie udział w mundialu. Ostatecznie udało mu się zagrać w meczu otwarcia przeciwko Senegalowi, a selekcjoner Didier Deschamps bagatelizuje problem zawodnika.
Sam Saliba stwierdził, że gra pomimo bólu i nie jest to dla niego wymówka. Podkreślił, że w takich turniejach jak Mistrzostwa Świata adrenaliną można zniwelować ból, co robi wielu piłkarzy. Po turnieju być może konieczna będzie operacja, o czym donosi L'Équipe.
Źródło: L'Équipe