Barcelona zmieniła strategię transferową, skupiając się na Joao Pedro z Chelsea jako potencjalnym następcą Roberta Lewandowskiego. Katalończycy postanowili przyspieszyć działania ze względu na zakończenie kontraktu swojego dotychczasowego snajpera.
Początkowo Barcelona celowała w pozyskanie Juliana Alvareza, jednak rozmowy z argentyńskim napastnikiem zostały uznane za praktycznie niemożliwe do zakończenia sukcesem. To skłoniło klub do zwrócenia uwagi na inne opcje.
Joao Pedro znalazł się na celowniku Barcelony, a dyrektor sportowy Deco podjął już kroki, spotykając się w Londynie z przedstawicielami zawodnika. Rozmowy są w zaawansowanej fazie, ale przeszkodą może być wysoka cena – Chelsea oczekuje nawet 100 milionów euro.
Sytuację komplikuje zmiana na stanowisku menedżera Chelsea, gdzie stery przejął Xabi Alonso. Jego decyzje mogą wpłynąć na dalsze kroki Barcelony, która obawia się, że będzie musiała szukać kolejnych alternatyw po stronie ofensywy.
Źródło: Football Espana